Dominicantes i communicantes 2010
Dominicantes 2010
Polska: 41%
Według diecezji:
|
białostocka |
45,1 |
|
bielsko-żywiecka |
50,6 |
|
bydgoska |
39,4 |
|
częstochowska |
39,4 |
|
drohiczyńska |
48,7 |
|
elbląska |
30,3 |
|
ełcka |
35,3 |
|
gdańska |
40,4 |
|
gliwicka |
41,2 |
|
gnieźnieńska |
40,9 |
|
kaliska |
48,1 |
|
katowicka |
42,3 |
|
kielecka |
43,4 |
|
koszal-kołobrz. |
27,1 |
|
krakowska |
52,3 |
|
legnicka |
33,6 |
|
lubelska |
38,3 |
|
łomżyńska |
46,3 |
|
łowicka |
31,7 |
|
łódzka |
27,3 |
|
opolska |
47,0 |
|
ordynariat polowy |
37,3 |
|
pelplińska |
49,1 |
|
płocka |
33,2 |
|
poznańska |
42,7 |
|
przemyska |
61,9 |
|
radomska |
41,2 |
|
rzeszowska |
66,8 |
|
sandomierska |
43,6 |
|
siedlecka |
49,1 |
|
sosnowiecka |
28,2 |
|
szczec-kam. |
25,4 |
|
świdnicka |
32,1 |
|
tarnowska |
70,5 |
|
toruńska |
37,8 |
|
warmińska |
33,7 |
|
warszawska |
32,9 |
|
warsz-praska |
33,8 |
|
włocławska |
35,7 |
|
wrocławska |
33,8 |
|
zam-lubacz. |
45,9 |
|
ziel-gorz. |
32,2 |
Communicantes 2010
Polska: 16,4%
Według diecezji:
|
białostocka |
18,4 |
|
bielsk-żyw. |
18,2 |
|
bydgoska |
16,4 |
|
częstochowska |
15,5 |
|
drohiczyńska |
18,2 |
|
elbląska |
12,3 |
|
ełcka |
17,7 |
|
gdańska |
18 |
|
gliwicka |
17,2 |
|
gnieźnieńska |
16,6 |
|
kaliska |
21,1 |
|
katowicka |
18,8 |
|
kielecka |
17,3 |
|
kosz-kołob. |
10,9 |
|
krakowska |
17,7 |
|
legnicka |
14,4 |
|
lubelska |
18,4 |
|
łomżyńska |
20,9 |
|
łowicka |
14,4 |
|
łódzka |
11,8 |
|
opolska |
21 |
|
ordynariat |
14,4 |
|
pelplińska |
20 |
|
płocka |
11,9 |
|
poznańska |
18,9 |
|
przemyska |
17,1 |
|
radomska |
16,1 |
|
rzeszowska |
18,3 |
|
sandomierska |
16,2 |
|
siedlecka |
19 |
|
sosnowiecka |
10,4 |
|
szcz-kam. |
10,6 |
|
świdnicka |
13,9 |
|
tarnowska |
23,1 |
|
toruńska |
16,3 |
|
warmińska |
14 |
|
warszawska |
15 |
|
warsz-pras. |
14,9 |
|
włocławska |
13,2 |
|
wrocławska |
14,6 |
|
zam-lub. |
20,2 |
|
zielon-gorz. |
13,6 |
Prezentacja dotycząca dominicantes 2010.
Komentarz:
Na przestrzeni ostatnich 30 lat obserwujemy stopniowe (systematyczne) zmniejszanie się liczby osób uczestniczących w niedzielnej mszy św. Jest to tendencja ogólnopolska. Wiąże się z pewnością ze zmianami społecznymi w Polsce. Polskie społeczeństwo podlega zmianom, które skutkują przejawiają się również w zmianach religijności. Migracja ludności ze wsi do miast, wzrost dobrobytu społecznego, nietrwałość rodzin to pewne niektóre społeczno-demograficzne przyczyny spadku dominicantes. Do tego dochodzi wskazywana w badaniach świadomości Polaków „liberalizacja” wartości oraz postaw. Osłabieniu podlega przywiązanie do zasad oraz nakazów moralnych – w tym obowiązku niedzielnej mszy św. Można by to nazwać „subiektywizacją” religijności.
Istnienie na poziomie różnych regionów (diecezji) w Polsce znacznych różnic w dominicantes i communicantes wskazuje jednak również na wpływ innych czynników. W religijności ważną rolę odgrywają więzi społeczne. Są one „utrwalaczem” religijności. Tam gdzie życie społeczności lokalnej zintegrowane jest z życiem parafii, religijność – w tym przede wszystkim praktyki niedzielne – zyskują dodatkową motywację. Tym można wytłumaczyć ogromne różnice między południowo-wschodnimi a północno-zachodnimi krańcami Polski.
Ma to swój fundament również w historycznych uwarunkowaniach oraz symbolicznych. Tam gdzie kościół jest źródłem tożsamości, źródłem poczucia bycia u siebie, wśród swoich bardziej integruje on ludzi ze społeczności na niedzielnej mszy św.
Communicantes. Wzrost w okresie ostatnich kilkudziesięciu lat częściowo można wytłumaczyć zwiększeniem świadomości katolików. Jednak okazuje się, że w diecezjach, gdzie jakość katolicyzmu jest największa (np. tarnowska) względny odsetek osób przystępujących do Komunii św. jest jeden z najniższych w kraju. Zatem silna religijność wiąże się z dużą „rezerwą” do Komunii św. Na podstawie danych można wysunąć odważną tezę, że być może jednym z oznak „sekularyzacji” zmniejszenie się dystansu do Komunii św.
Churching czy po prostu niedzielne pielgrzymowanie?
Churching – ostatnio modne słowo, oznaczające wybieranie przez ludzi dowolnego kościoła na niedzielą mszę św. wiąże się z osłabieniem więzi z własną parafią. Dane dominicantes pokazują, że kościołami o największym „powodzeniu” są te w centrach dużych miast – głównie starówkach oraz sanktuaria. Nie jest żadną nowością zjawisko udawania się na msze do odróżniających się świątyń – właśnie sanktuariów czy nawet, aby posłuchać wybitnych kaznodziei. Tak działo się już w średniowieczu. Na pewno na mniejszą skalę. Dziś przemieszczanie się jest znacznie łatwiej. Zatem może lepiej „churching” nazwać po prostu „niedzielnym pielgrzymowaniem”.
Feminizacja – w skali światowej najbardziej religijne są kobiety. Dowodzą tego badania systemów wartości – również w innych religiach. W Polsce kobiety praktykują niemal dwa razy częściej niż mężczyźni. Jest to duże wyzwanie duszpasterskie, aby msza św. stała się „atrakcyjna” również dla mężczyzn.
(Wojciech Sadłoń, ISKK)


